spektakl konkursowy

Ferdydurke” jest powieścią opartą na faktach. I potwierdzi to rozmowa z każdym myślącym trzydziestolatkiem. Wystarczy zapytać, kim jest, jak to się stało, że jest tym kim jest, czego jest w życiu pewien, a czego na pewno pewien nie jest. Tu nie ma bezpodstawnych rozważań, wydumanej filozofii, to są potwierdzone fakty. Tak jest w powieści i tak jest w radomskiej inscenizacji, stworzonej przez grupę wiekiem mniej lub bardziej oscylującą wokół trzydziestki. Inscenizacji budowanej na faktach właśnie, na uniwersalności, na gębie stworzonej nam, budującym.

Sam Gombrowicz komentował, że głównym problemem „Ferdydurke” jest problem formy. Człowiek nigdy nie jest sobą, traci autentyczność, popada w kolejne narzucane przez innych ludzi formy, ale też sam jest ich twórcą. Formą będzie więc sposób bycia, czucia, myślenia, mówienia i działania. I nie ma znaczenia wiek, epoka, miejsce, płeć, warstwa społeczna, nie ma ucieczki przed formą.

Witold Gombrowicz

FERDYDURKE

Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu

ADAPTACJA I REŻYSERIA:
Alina Moś-Kerger

DRAMATURGIA:
Anna Kulpa

SCENOGRAFIA:
Natalia Kołodziej

MUZYKA:
Łukasz Matuszyk

RUCH SCENICZNY:
Katarzyna Kostrzewa

ŚWIATŁO:
Tomasz Świątkowski

OBSADA:

Mateusz Paluch
Przemysław Bosek
Agnieszka Grębosz
Adam Majewski
Mateusz Michnikowski
Natalia Samojlik
Karolina Węgrzyńska
Michał Węgrzyński

CZAS TRWANIA:

PREMIERA:
20 października 2018 r.