„Do wnętrza prowadzą schody przeciwpożarowe, których nazwa akurat ma w sobie coś z poezji życia, gdyż we wszystkich tych wielkich domach powoli i nieustępliwie płonie ogień ludzkiej rozpaczy” – tak Tennessee Williams opisuje miejsce akcji „Szklanej menażerii”, pierwszej sztuki, która przyniosła mu światowy rozgłos.

Ów ogień ludzkiej rozpaczy płonie dziś z taką samą mocą, jak w latach wielkiego kryzysu lat dwudziestych czy w roku 1944, w którym tekst powstał, gdy – jak autor pisze w ostatnich słowach dramatu – „świat oświetlały pioruny”. Dzisiejszy świat także oświetlają pioruny. Ludzie mordują się w imię religii, pożądając cudzej ziemi i źródeł energii, pragnąc dominacji, broniąc stref wpływów. Czy burze te mają jakiś wpływ na los zamkniętych w domowym piekle rodzin: matek, synów, córek, sióstr, braci, ojców? Nie jestem pewien, ale raczej nie. Może nawet w czasach wielkiej zawieruchy jeszcze bardziej czujemy się związani z naszymi gniazdami, skazani na tkwienie w tych często dysfunkcyjnych, pozbawionych autentycznych więzi i szczerości domach. W rodzinach, gdzie nie ma miłości i ciepła, rodzinach, które łączy tylko wspólna krew, bieda i los. W domach, z których nie ma ucieczki, chyba że odważymy się na skok na bungee w nowy początek – nową, niezależną, ale wielce niepewną drogę. „Szklaną menażerię” można różnie czytać. My czytamy ją osobiście; opowiadając ją, opowiadamy o sobie, o swoich domowych pożarach, o swoich rodzinnych piekłach, nadziejach, namiętnościach i śmiesznościach.

Jacek Poniedziałek


media o spektaklu:

Poniedziałek inscenizuje subtelnie, umiejętnie unikając wrażenia wielkiej tragedii rodzinnej”.

Karolina Obszyńska, Uciec od dulszczyzny, Teatr 12/2014

Grażyna Misiorowska stworzyła kreację wybitną.

Łukasz Maciejewski, Portret rodzinny we wnętrzu, Wprost, 28 kwietnia 2015

Reżyserowi udało się najważniejsze – widzieliśmy żywych ludzi i współczuliśmy ich prawdziwym problemom.

Henryk Mazurkiewicz, Domatorek niespełnione marzenia, 22 września 2014

Powstał spektakl wstrząsający w wiernym mimesis prawdziwego życia.

Magdalena Tarnowska, Na każdy dzień tygodnia. XXVI Gliwickie Spotkania Teatralne, teatralny.pl, 29 maja 2015

Tennessee Williams

SZKLANA MENAŻERIA

PRZEKŁAD:
Jacek Poniedziałek
REŻYSERIA I OPRACOWANIE MUZYCZNE:
Jacek Poniedziałek
SCENOGRAFIA:
Michał Korchowiec
ŚWIATŁA:
Katarzyna Łuszczyk
CHOREOGRAFIA:
Łukasz Przytarski
ARANŻACJA PIOSENKI:
Andrzej Strzemżalski
ASYSTENT REŻYSERA:
Sylwester Piechura
MIX:
DJ Polak
PROJEKCJE:
Łukasz Kustrzyński
ZDJĘCIA:
Krzysztof Bieliński

OBSADA:

Izabela Gwizdak/Grażyna Rogowska
Grażyna Misiorowska,
Leszek Malec,
Sylwester Piechura

CZAS TRWANIA:
120 min. (bez przerwy)

PREMIERA:
13 września 2014