GRAMY: 22.03.2017 godz. 17:00


Dlaczego dopiero teraz?  „Dziady” zwłaszcza ich Druga, „guślarska” część wydają się materiałem  wymarzonym dla Teatru Wierszalin. Zgoda. Ale do ” Dziadów” trzeba dorosnąć, trzeba wewnętrznie dojrzeć do stanu gotowości na rozmowę z przodkami, trzeba przeżyć tak jak Wierszalin ćwierć wieku, aby w przepięknych frazach Mickiewicza usłyszeć sens głębszy, szybujący nad pięknem poezji, drzemiący jego słowach  ” jak lawa” , trzeba przeżyć nie jeden ból, aby usłyszeć w „Dziadach” skargę na świat w jego doczesnej postaci i tęsknotę za światem utraconym słowiańszczyzny, światem ludzi i obrzędów ” starych”. 

Konieczna jest zarazem zdolność do zadziwienia się nowoczesnością formy tego arcydramatu, który w swojej Czwartej części podsuwa konwencję dramatu psychologicznego, ibsenowską zgoła konwencję stopniowego odsłaniania prawdy o przeszłości bynajmniej nie jednego , a dwóch bohaterów – Gustawa i jego dawnego nauczyciela, unickiego Księdza.

Dlatego dopiero teraz. I dlatego w Teatrze Wierszalin.

Piotr Tomaszuk

DZIADY – NOC PIERWSZA

REŻYSERIA:
Piotr Tomaszuk
MUZYKA:
Jacek Hałas
SCENOGRAFIA:
Mateusz Kasprzak

OBSADA:
Rafał Gąsowski – Gustaw
Dariusz Matys – Ksiądz
Sylwia Nowak, Bartłomiej Olszewski, Monika Kwiatkowska, Vitalij Kuprianov – Dzieci
Piotr Tomaszuk – Guślarz