Tomasz Stańko kontynuuje trasę koncertową promującą jego najnowszy album dla ECM Records, “December Avenue”. To album pełen poetyckiej lekkości, ballad przedzielonych ekspresyjnymi groovami – Tomasz Stańko i jego wyjątkowy język w najlepszej odsłonie.

Tomasz Stańko – według tygodnika The New Yorker „jeden z najbardziej oryginalnych i nowatorskich trębaczy jazzowych świata”. Ton jego trąbki i wyjątkowe kompozycje, stanowią o jego legendzie i niepodważalnej pozycji na światowej scenie. Od lat nagrywa dla prestiżowej monachijskiej wytwórni ECM, której nakładem ukazały się m.in. takie albumy, jak “Balladyna”, “Soul of Things”, “Dark Eyes” (muzyka z tej płyty jest wykorzystana w amerykańskim serialu “Homeland”), czy “Wisława” – dedykowana noblistce Wisławie Szymborskiej, z którą Stańko też miał honor współpracować.
Został nagrodzony wieloma wyróżnieniami, m.in: European Jazz Prize; nagrodą Francuskiej Akademii Jazzu: honorową nagrodą krytyków muzycznych – ‘Preis der deutschen Schallplattenkritik’; Złotym Fryderykiem; Paszportem Polityki; wysokimi odznaczeniami państwowym: Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Na równi z tymi znamienitymi nagrodami można postawić fakt, że Stańko i jego utwór “Suspended Night / Variation VIII” znalazł się w płytowej antologii / kompendium jazzu, stworzonej przez największy na świecie kompleks edukacyjno-badawczy, amerykański Instytut Smithsona. Na ponad 100 zebranych tam utworów, zaledwie garstka to nagrania europejczyków, a idea tej publikacji to prezentacja największych legend i innowatorów w historii jazzu. Ale być może jeszcze większym wyróżnieniem jest to, że muzykę Tomasza Stańko słucha Harry Bosch, znany ze swojego doskonałego gustu muzycznego detektyw z powieści jednego z najbardziej popularnych pisarzy kryminałów, Michaela Connelly’ego.
W powieści “Dziewięć smoków” Harry Bosch ścigając przestępców, jak zwykle słucha w samochodzie muzyki. „Dziś wypełnił go muzyką swojego najnowszego odkrycia. Tomasz Stańko był polskim trębaczem, który brzmiał jak duch Milesa Davisa. Jego trąbka grała ostro, a zarazem rzewnie. To była świetna muzyka do prowadzenia inwigilacji. Pozwalała Boschowi zachować czujność. (…) O szesnastej Bosch włączył płytę „Soul of Things” i uznał, że nawet Miles musiałby uznać geniusz Tomasza Stańki”.
Brytyjska reakcja na album „December Avenue” Tomasza Stańki i New York Quartet:
Czasem zdarza się, że już od pierwszego dźwięku wiesz, że to, co za chwilę usłyszysz będzie dobre. W tym przypadku mamy do czynienia z czymś bardzo dobrym. Pianista David Virelles rozpoczyna utwór „Cloud” ostrym, nieco nieoczywistym akordem, by po chwili trzydźwiękowym arpeggio przejść w bardziej konsonansowe brzmienia; na tym tle rozbrzmiewa temat grany przez Tomasza Stańkę. Wolne tempo i znaczne przerwy pomiędzy poszczególnymi dźwiękami to zabieg znany z innych ballad Stańki – muzyka balansująca pomiędzy trwaniem, a niebytem. W ten sposób muzycy budują stan delikatnego napięcia, który utrzymuje się przez cały album „December Avenue”. Podczas solówek i tematów ich gra jest czujna i pozbawiona przypadkowości […] Koncept to dość zaskakujący – New York Quartet, który prowadzony jest przez Polaka, a wraz z nim grają tam: Kubańczyk, mieszkaniec Wysp Dziewiczych oraz Amerykanin z Detroit. Cóż, taki właśnie jest Nowy Jork, prawdopodobnie najbardziej kosmopolityczne miasto w USA i swiatowa stolica jazzu, w której swoje miejsce znajdują muzycy ze wszystkich zakątków Ziemi. Zresztą po co sprzeczać się o nazwy, kiedy mamy do czynienia z tak doskonałą muzyką, jak na „December Avenue”.
Brian Marley, London Jazz News

Tomasz Stańko

Tomasz Stańko – trąbka

David Virelles – piano

Eric Revis – kontrabas

Gerald Cleaver – perkusja

Duża Scena/ 28 listopada, godz. 19.00